Wpis

Cisza...

Dodano dnia 31 sierpnia 2006.

Uwielbiam ciszę, ale ciszę nie spowodowaną zakłopotaniem i niedomówieniami. Cisza, która teraz zapanowała ma w sobie coś złowrogiego, coś czego każdy się boi - stojąc samotnie gdzieś w ciemnym pomieszczeniu, czy nocą w naturalnej przestrzeni, gdzie każdy mebel, drzewko, krzak, lampa może kryć za sobą coś co nas zrani, zabije. Ta cisza to także brak odezwu drugiej osoby i monolog... kiedy nie słyszysz potwierdzenia ani nawet zaprzeczenia, nie słyszysz wręcz oddechu, nie czujesz ciepła lecz jedynie to co podpowiada Ci, że jesteś ignorowany.

Ciszę można kochać, ciszą można się cieszyć. Patrząc w gwiazdy, śpiącego partnera, podziwiając wschód i zachód słońca, ciężko pracując od rana do nocy.

Dodaj komentarz.

Komentarze

Jeszcze nie ma żadnych komentarzy.
Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

W komentarzach nie działają znaczniki HTML, nowe linie tworzone są po nacisnięciu Entera. Zamiast znaczników HTML możesz używać znaczników Textile.

Subskrypcje

Inne wpisy

Kategorie wpisu