Gdziekolwiek bym nie zajrzał znajdę coś o Berylu... skompilowałem i wyrażam także słowa uznania, zero zależności z Gnome, Emerald jako proteza dodająca dekorację robi to do czego została zaprojektowana doskonale, do tego zestaw tematów... łatwe zarządzanie Berylem, jego konfiguracja. Po prostu świetne. Oczywiście posadziłem to na aiglx. Czemu? Zdecydowanie mniej zabawy jak z Xgl, mniejszy burdel w systemie - mam jeden serwer X, który wykorzystuje tylko odpowiednie rozszerzenia, do tego uznany za stabilny (brak potrzeby odmaskowania), jedynie do tego beta wersja sterowników od nVidii, ale to cena raczej niewielka, zwłaszcza po wykryciu ostatnio usterek przepełnienia bufora... nawet mając totalnego lenia ostatnio i wstręt do wszelkiego słowa pisanego instalacja i konfiguracja nie zajeła mi wiele cennego czasu (kompilację zapusciłem przed wyjściem na zajęcia, a po powrocie dorzuciłem kilka zmiennych do /etc/X11/xorg.conf restart dm, kill xfwm4 & beryl-manager i śmiga). Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze tylko oficjalnego wydania XFCE 4.4. 