Wpis

Bye-bye Skype!

Dodano dnia 27 sierpnia 2007.

Za dobreprogramy.pl:

Użytkownicy linuksowej wersji programu Skype odkryli, że otwiera on wiele różnych plików, które raczej nie powinny być mu potrzebne do pracy.

Dzięki aplikacji AppArmor stwierdzono, że linuksowy Skype czyta konfigurację profilu użytkownika w Firefoksie, informacje o pluginach i wtyczkach do tej przeglądarki oraz wiele plików konfiguracyjnych z katalogu /etc, łącznie z /etc/passwd, przechowującym informacje o kontach systemowych. Doniesienia te zostały potwierdzone także programem strace. Na razie Skype ich nie skomentował. [...]

Mój komentarz? Po prostu: # emerge skype -C...

Dodaj komentarz.

Komentarze

mmm

Dodano dnia 29 sierpnia 2007, o godzinie 22:29:47.

Plik passwd czyta jak każda aplikacja. Ale tak czy siak, szum się przyda. ;)

Sebas86

Dodano dnia 29 sierpnia 2007, o godzinie 22:34:47.

O passwd się nie martwię, i tak nic ciekawego tam nie ma. Ale co do plików Ogniolisa muszę się przyznać, że trzymałem kiedyś hasła w profilu z lenistwa.

Zresztą jeszcze jeden powód aby wywalić i tak rzadko używany program. ;)

mmm

Dodano dnia 29 sierpnia 2007, o godzinie 22:42:08.

A ten bug, że każda strona mogła czytać zapisane hasła już usunęli? Bo nie słyszałem nic o tym.

SebaS86

Dodano dnia 29 sierpnia 2007, o godzinie 22:43:10.

Też nie słyszałem, ale dla pewności nie trzymam.

Dodaj komentarz

W komentarzach nie działają znaczniki HTML, nowe linie tworzone są po nacisnięciu Entera. Zamiast znaczników HTML możesz używać znaczników Textile.

Subskrypcje

Inne wpisy

Kategorie wpisu