Tym razem wyleje swoje żale jeśli chodzi o dostępne środowiska programistyczne pod Linuksem, korzystające z czegoś innego niż QT (szukam głównie programów opartych o GTK), pewnie będą to żale momentami nieuzasadnione lub przedawnione, ale... gdzieś muszę...
Java - główny alergen programistów... powoduje bezsenność, depresję, a nawet napady histerii...
Czyli lekko podbarwione przemyślenia na temat tego języka, po kilkugodzinnych bojach z kolejnym fragmentem, kolejnej aplikacji. Doprawdy czasami zgłupieć idzie do reszty, Bogu dzięki jednak masy rzeczy można się dogooglać. ![]()