Bo najlepiej się koduje nad ranem, sącząc kolejną kawę, tłumiąc głód płatkami owsianymi z cukrem i zagryzając marchewką... na następny raz muszę pamiętać o uzupełnieniu zapasów czekolady przed dłuższym posiedzeniem.
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy.
Twój może być pierwszy.