Ostatnie tygodnie są jakieś dziwne. Nie licząc dnia wczorajszego (26 stycznia roku Pańskiego 2011), gdzie główna droga łącząca obie części Szczecina była niemalże zupełnie nieprzejezdna, to ruch jest jakiś dziwnie mały — zazwyczaj trzeba było odstać co najmniej 20 minut w korku. Czyżby naprawdę sporo ludzi postanowiło wybrać się na zaległy urlop przed końcem świata? ![]()
Przez ostatnie dwa-trzy lata sporo się zmieniło na korzyść procesorów ARM. Na co dzień (jak zapewne również wielu z was) mam styczność z urządzeniami, które już dawno przerosły oczekiwania stawiane typowym narzędziom nazywanym niegdyś PDA lub smartphone. Teraz, aby rzeczywiście oddać sens należałoby mówić po prostu UMPC. Te korzyści (oprócz samej architektury) to oczywiście powszechność zastosowań oraz coraz większa wydajność, zbliżająca się bardzo mocno do standardowych stacjonarnych maszyn.