blog.garaż.net

11 listopad 2006

Grrr... niech ktoś...

Totalnie mnie wnerwia fakt, że XMMS został zablokowany, a żaden z proponowanych programów nie spełnia moich oczekiwań... do jasnej cholery co za ćwok napisał w czterech proponowanych aplikacjach trzy, które są totalnie zamaskowane... dwie wymagają do działania mono... i jeden tylko stabilny przeznaczone dla użytkowników KDE... jedynie Audacious jako tako może zastąpić grajka na maszynie człowieka, który nie tyka /etc/portage/keywords oraz /etc/portage/unmask, korzysta z GTK i nie lubi MPD, jednak tego (nie ma co ukrywać) gówna nie da się używać przy włączonych wszystkich wtyczkach. Wczytywanie kolekcji plików (nie daj Boże w różnych formatach) trwa koszmarnie długo i zamula słabsze maszyny (przykro mi to mówić ale kilkudziesięciu sekundowa zwiecha na maszynie klasy Duron 750MHz nie powinna być aż tak dotkliwa). W dodatku ten system powiadamiania o błędach... przez kilka minut się zastanawiałem czy Audacious ma problemy z wtyczką wyjścia, wtyczką przetwarzającą, a okazało się, że na playliście mam nieistniejącą już kolekcję... i co niby mam zgadywać co się dzieje z programem bo wygodniej było podpiąć jedną funkcję bez parametrów niż troszkę bardziej się o to zatroszczyć? Wolę jednak już zainwestować w kolejną aplikację opartą na Pythonie...

Mimo wszystko staram się jeszcze nie poddawać i kompiluję BMPx... co prawda korzysta to z najnowszych bibliotek, które co i raz sypią masą błędów przy próbie kompilacji tego ostatniego, ale warto, już raz miałem okazję testować wersję 3.x i myślę, że stanie się on za niedługo godnym następnikiem XMMS-a i pozwoli mu odejść na zasłużoną emeryturę.

PS. Zajrzyjcie na stronę XMMS drodzy użytkownicy Gentoo. Dość humorystyczna odpowiedź na działania opiekunów Gentoo. :) PPS. Mimo wszystko nigdy Cię nie zapomnę drogi XMMS! Towarzyszyłeś mi niemal od pierwszych chwil mojej przygody z Linuksem! :(

Comments !