blog.garaż.net

23 luty 2014

Gwiazdki

Jest jedna rzecz, której nie lubię w Allegro. Sposób oceniania.

Jest to chyba najmocniejszy i jednocześnie najsłabszy obecnie element z punktu widzenia kupującego. Jest co prawda program ochrony kupujących, ale w żaden sposób nie da się uniknąć niesprawiedliwej oceny w przypadku np. rewanżu za jak najbardziej uzasadnioną krytykę. Długo się nad tym zastanawiałem, ale ostatnia potrzeba napisania kolejnego neutralnego komentarza trochę podkusiła mnie aby podzielić się przemyśleniami z szerszą publicznością. Nie podoba mi się, że mając w pamięci negatywną opinię za neutralny komentarz -- pomimo tego, że zapłaciłem za wszystko z góry bez zwłoki, bez zawracania sprzedającemu głowy, bez roszczeń o zwrot gotówki za nędznej jakości towar, który nie odpowiadał deklarowanym parametrom -- miałem wątpliwości czy warto wystawić kolejny neutralny lub nie daj boże, negatywny komentarz, bo przez to może potencjalnie ucierpieć moja reputacja jako uczciwego kupującego…

Doprawdy irytują mnie osoby sprzedające chińskie podróbki w cenach zbliżonych do przedmiotów z wyższej półki myśląc, że wystarczy lekko podkolorować opis i pomajstrować przy fotografiach, a niczego nieświadomy klient będzie zadowolony. Jak patrzę później na oceny tego samego przedmiotu mam wątpliwości czy rzeczywiście ktoś był z tego zadowolony, czy może po prostu się cieszy, że produkt w ogóle doszedł i przypomina coś co było podane w opisie, bo przecież zakupy Internetowe są niebezpieczne (nie wiem może gender i tutaj pasuje?) i takie niepewne, czy może wszystko mu jedno i woli wystawić plusa licząc na pozytywną opinię z drugiej strony.

No cóż. Koniec końców i tak wystawiłem neutralny (bo obyło się bez problemu przy zwrocie). Ale oczywiście niedługo później dostałem maila z prośbą anulowanie komentarza. Chociaż nawet nie wiem czy bardziej nie pasowałoby tu określenie żądanie, chociaż obyła się bez gróźb, które mogłyby mnie w jakikolwiek sposób do tego zmotywować.

Wiem również, że system tutaj niczego nie załatwi. Taka niestety jest mentalność sprzedających. Lepiej walnąć z grubej rury… „niech sobie nie myślą, że można nas oczerniać, nawet jeśli mają rację", niż przyjąć krytykę i ocenić w drugą stronę obiektywnie.

Mam tylko, małą, cichą nadzieję, że ludzie jednak kiedyś zaczną myśleć i korzystać z tego typu systemu zgodnie z przeznaczeniem. To znaczy, jeśli coś jest nie tak to piszę i wystawiam nawet negatywa, jeśli jest taka potrzeba, bo niestety ten system działa tylko tak dobrze jak ludzie z niego korzystający.

Komentarze

  • Ejdzej (2014-02-24 09:06:50):

    Łączę się w bólu ze swoimi trzema odwetowymi negatywami. Ja zawsze korzystam z funkcji odpowiedzi i zaznaczam, że to była zemsta za poprzedni komentarz.

  • vip (2014-02-27 13:16:30):

    Bo powinno być tak, że jak płacisz przy pomocy PayU kwotę z formularza, to automatycznie dostajesz pozytywa, i tyle.

Comments !