Wydanie ciężko zarobionych pieniędzy na jakąkolwiek grę ciężko nazwać dobrze wydanymi pieniędzmi, niemniej Minecraft zasługuje na to aby je poświęcić, tym bardziej im bardziej lubisz przemierzać wirtualne światy.
Kilka fajnych rzeczy dla typowego geeka lub nerda:
I kilka minusów:
Ostatnio nie siedzę już tyle w systemie (ostatnio = prawie rok), więc zmian na pulpicie brak. Te przyjdą najwcześniej wraz z nowym XFCE, ze względu na nieodpowiadające mi nadal GNOME i KDE — pierwsze ze względu na swego rodzaju hermetyczność, brak świeżości (wystarczy spojrzeć na plan rozwojowy), drugie ze względu na moje szczęście do trafiania na błędy i wrażenie brnięcia na siłę do przodu przez developerów (dostępne są trzy wersje, stara, jedna rozwojowa i jedna o nazwie kodowej „change” — najwyraźniej trafiłem z poglądami). Czyli dwie skrajności. Choć jeśli jest inaczej to z chęcią przeczytam w komentarzach opinie bardziej obeznanych, bo przyznam się szczerze, że nie oczekuję już z zapartym tchem kolejnych wydań.
Lekko odchodząc od tematu, nie taki tani sprzęt zły jak go malują. A4tech daję radę, sprzęt z niższej półki może trzeszczy i skrzypi, ale przynajmniej taka klawiatura jak dostanie trochę brudu, nie uniemożliwia korzystania z klawiszy, a myszkę za „dychę” wymieniłem nie z powodu padu, a raczej własnej wygody i ciągoty do nowości. No i jeszcze webkamerka, pieniążki nieduże, a obraz zadowalający, tym bardziej na tle innych. ![]()
Dawno temu zakupiłem Wormsy (World Party), po prostu musiałem ją mieć. Ta gra to po prostu perełka, rozpoznawana przez wszystkich ikona, i na pewno każdy kto miał PC-ta lub Amigę musiał przynajmniej słyszeć o niej. Ale do rzeczy, WWP ma drobne zabezpieczenie sprawdzające czy nośnik jest w napędzie, jest to co najmniej rozwiązanie wkurzające, zwłaszcza, że chciałem sobie pograć także na beznapędowym lapku, no i poza tym nie daje się uruchomić na czystej, niespaczowanej wersji Wine.
Tymczasowo u mnie wykiełkował tylko nowy schemat kolorystyczny dla GTK.
Zwie się MurrinaVanilla i jak sama nazwa wskazuje wykorzystuje engin Murrine do rysowania widgetów, a kolorystyką nawiązuje do lodów waniliowych. Tak mnie wczoraj naszło po porcji tego mrożonego przysmaku. Temat można pobrać stąd: MurrinaVanilla ![]()
Nie skłamię stwierdzając, że środowisko Linuksowe jest coraz dojrzalsze. Może nie z dnia na dzień, ale z miesiąca na miesiąc deweloperzy przybliżają zwykłemu użytkownikami wszystkie niezbędne funkcje w przyjemnej i co ważniejsze, łatwej do przyswojenia postaci.
Zobacz inne wpisy:
« starsze «