Blog

Rozszerzona gwarancja na wypadek (nie)szczęścia

Dodano dnia 06 lutego 2011.

Czytam sobie warunki rozszerzonej gwarancji (~350zł za sprzęt wart 1.3k) i się okazuje, że to pic na wodę — ubezpieczenie obejmuje przepięcie ale na przykład innych uszkodzeń związanych z podłączeniem do sieci elektrycznej już nie, nie obejmuje kradzieży, spalenia. Najciekawszy jest punkt mówiący, że ochrona „nie obejmuje szkód powstałych w...” i tutaj krótka lista, na której jest także „sprzęt komputerowy” — czyli kupuje komputer, kupuję dodatkową gwarancję i co?

Force-de-Frappe--atmospheric-test Autor zdjęcia: James Vaughan.

Czytaj dalej lub dodaj komentarz (2).

Sposób na wysypianie się...

Dodano dnia 01 lutego 2011.

Ponieważ ostatnio (od jakiegoś roku) mam strasznie duże problemy z wyspaniem się, postanowiłem w końcu się zdyscyplinować. Koniec z doczytywaniem nowości, przeglądaniem dokumentacji, czytaniem gazet/książek, przeglądaniem portali społecznościowych, twittowaniem, blogowaniem... Od teraz po budziku prosto do łazienki szorować zęby, prysznic i spać!

Nowy sposób na wysypianie się...

Mam nadzieję, że się sprawdzi. Najważniejsze w tym wszystkim to jednak odpowiednio zmotywować siebie i przestrzegać ustaleń. Stąd też publiczny wpis na ten temat — ponoć tego typu rzeczy mają jakiś tam efekt psychologiczny, w każdym bądź razie na pewno nie zaszkodzi.

PS. Macie może jakieś swoje sprawdzone metody? Rodzice się nie liczą — niestety od dłuższego czasu mieszkam sam i nie ma kto mnie gonić spać. ;)

Dodaj komentarz (17).

Koniec świata?

Dodano dnia 27 stycznia 2011.

Ostatnie tygodnie są jakieś dziwne. Nie licząc dnia wczorajszego (26 stycznia roku Pańskiego 2011), gdzie główna droga łącząca obie części Szczecina była niemalże zupełnie nieprzejezdna, to ruch jest jakiś dziwnie mały — zazwyczaj trzeba było odstać co najmniej 20 minut w korku. Czyżby naprawdę sporo ludzi postanowiło wybrać się na zaległy urlop przed końcem świata? ;)

Dodaj komentarz (10).

Gdzie się podziała prostota Linuksa?

Dodano dnia 23 marca 2010.

Przywracając swoje poczciwe Gentoo do życia, a w sumie stawiając nowe posiłkując się plikami konfiguracyjnymi z wersji starszej, co jakiś czas na usta cisnęło mi się WTF lub bardziej soczyste polskie odpowiedniki. Już dawno się tak nie umęczyłem z jakimiś pierdołami i chociaż kilka rzeczy ostatnio zaczęło lepiej działać i pojawiło się światełko w tunel odnośnie sterowników do karty AMD/ATI (RadeonHD 3450), to nadal uważam, że niektóre rzeczy zbaczają z kursu (chociażby stabilność, która ostatnio cierpi kosztem szybkości wprowadzanych zmian).

I oto kilka fajnych/dziwnych rzeczy, z którymi miałem problem:

  • jeśli zaczniemy korzystać z EXT4 i wyłączymy wsparcie dla bardzo dużych plików jądro odmówi nam zmiany trybu dostępu z tylko do odczytu na odczyt+zapis (nawet jeśli w życiu nie zapisaliśmy takiego pliku na dysku),
  • w jądrze 2.6.33-gentoo (gentoo-sources) włączenie wbudowanego sterownika dla ukochanego „Radka” wraz z KMS spowodowało występowanie pięknych artefaktów na ekranie (prawie jak szum w poczciwej analogowej telewizji),
  • nadal występuje błąd z monitorem sprzętu (ustrojstwo monitorujące temperaturę) i obsługą wiatraków po wyjściu z uśpienia (odczyty wskazują zera na wszystkich czujnikach oprócz tych wbudowanych w procesor), który po raz pierwszy zauważyłem w okolicach jądra 2.6.31, żeby było zabawniej wszystko zaczyna działać po odłączeniu i ponownym podłączeniu zasilania w laptopie i oczywiście nie występuje w starszych wersjach jądra, :)
  • policy kit, dbus, hal i networkmanager służy chyba do maltretowania ludzi, poczynając od ustawiania mapowania znaków narodowych, poprzez dostęp do opcji zamykania systemu, uśpienia, kończąc na dostępie do urządzeń sieciowych — w sumie będę musiał przeczytać po prostu kolejny zestaw dokumentacji (znając życie i biorąc ostatnie doświadczenia najpewniej niekompletny) aby zrozumieć intencje twórców tego oprogramowania i zmusić do działania w sposób prawidłowy, a nie hakiem znalezionym na jakimś tam forum. ;)

A tak na serio to cieszę się, że wreszcie się zebrałem za odbudowę systemu. I nie mogę doczekać się kolejnych aktualizacji otwartych sterowników do kart ATI, jest lepiej ale gdyby działało jeszcze zarządzanie energią i ucichł ten jazgot wiatraków byłbym w pełni szczęśliwy (nie wspominając już o komforcie psychicznym podczas obserwacji temperatury GPU i pasku pozostałej energii w baterii). ;)

Dodaj komentarz (1).

Kluska

Dodano dnia 31 sierpnia 2009.

Kluska - 2009.08.31 Kluska - 2009.02.28

Kluska to niepospolity zwierz futerkowy, umilający mi czas od ponad pół roku. Co prawda aby przekonać ją do wyjścia zazwyczaj trzeba przygotować coś smacznego ale odpłaca z nawiązką tym swoim spojrzeniem.

Dodaj komentarz (0).

Zobacz inne wpisy:
« starsze «

Subskrypcje

Kategorie

Aktywność

Śledź mnie w serwisie Twitter lub Identi.ca.

Archiwum