Blog

Kluska

Dodano dnia 31 sierpnia 2009.

Kluska - 2009.08.31 Kluska - 2009.02.28

Kluska to niepospolity zwierz futerkowy, umilający mi czas od ponad pół roku. Co prawda aby przekonać ją do wyjścia zazwyczaj trzeba przygotować coś smacznego ale odpłaca z nawiązką tym swoim spojrzeniem.

Dodaj komentarz (0).

Garaz.net

Dodano dnia 19 sierpnia 2009.

No i stało się, wreszcie na własnych, sieciowych śmieciach. Od dłuższego czasu planowałem przeniesienie wszystkiego pod własną domenę i organizacji bloga, strony z projektami, itd. w jednym miejscu. Na razie jest domena, przeniesiony blog, reszta w trakcie produkcji. :)

Dodaj komentarz (0).

Gry

Dodano dnia 09 sierpnia 2009.

Z dobre kilka lat temu odpuściłem sobie granie ze względu na przekonania i brak funduszy na legalne kopie oprogramowania (to jednak nie sprawiło, że jestem zwolennikiem Linuksa :P). Od czasu do czasu szarpnąłem się na jakiś tytuł ale musiał być ku temu bardzo konkretny powód (CS bo często graliśmy po LAN-ie w czasie studiów, NFS MW bo uwielbiam serię — no może z pominięciem co niektórych części).

Ostatnio powoli zaczynam jednak nadrabiać zaległości. I w sumie nie jest to aż tak bolesne, wręcz przeciwnie, przyjemne z przyjemnym i pożytecznym (bądź co bądź to studiowanie referencji do pracy). Starsze tytuły dostępne teraz są dosłownie dla każdego — za 10-30zł można nabyć najlepsze tytuły z przed kilku lat, a w 100 zamykają się te nieco młodsze, które są nadal na topie.

Tak przy okazji poprawiam sobie samo ocenę jak patrzę na inne produkcje. Czasami sprawia sporo frajdy znalezienie błędu (o ile nie psuje to całej rozgrywki) lub rozkminianie w jaki sposób, ktoś implementował fizykę lub efekty. :)

Tak więc czas wracać do grania. Tak poza tym notatka została naskrobana w czasie bez produktywnego gapienia się w monitor podczas instalacji Painkillera. ;)

Dodaj komentarz (0).

Lato, lato!

Dodano dnia 11 lipca 2009.

Lato za pasem, pierwsze moczenie zadka w jeziorze za nami...

Jezioro - 2009.07.04

Cholernie się cieszę, że pojechaliśmy z Marleną do mojej rodziny. Dwa dni spędzone nad jeziorem, woda, namiot, wędki... można trochę odpocząć w ciszy i spokoju. Jeszcze tylko muszę rozejrzeć się za rowerem, którego brakuje mi do pełni szczęścia — fajnie byłoby po pracy wyskoczyć nawet na chwilkę za miasto i przejechać kilka kilometrów. :)

Dodaj komentarz (0).

Licencja na rozjeżdżanie

Dodano dnia 04 maja 2009.

Od kilku dni jestem (nie)szczęśliwym posiadaczem własnego prawo jazdy. Trochę dziwnie się jeździ bez nadzoru — jak się człowiek zorientuje, że nie siedzi obok ktoś doświadczony, kto może w każdej chwili wcisnąć hamulec. ;)

Czytaj dalej lub dodaj komentarz (0).

Zobacz inne wpisy:
« starsze «

Subskrypcje

Kategorie

Aktywność

Śledź mnie w serwisie Twitter lub Identi.ca.

Archiwum

Czytelnicy