Wczoraj wyszła kolejna wersja XFCE, oznaczona numerkiem 4.4.2, poprawiająca głównie błędy, które pojawiły się w wersjach poprzednich. Lista zmian jest długa i zapewne nie jednego użytkownika “mychy z X-em“ w tle ucieszy.
Zawsze lubiłem minimalizm, prostota jakoś wybitnie mnie przyciąga...
Każdemu może się czasami zdarzyć, że przez przypadek usunie zdjęcia... na szczęście nie mnie to spotkało (odpukać), ale mojego tatę, który kliknął o jeden raz za dużo na swoim nowym cyfraku.
Ale mniejsza o historię, postarajmy się coś odzyskać! Uprzedzam jednak,
że sposób jest makabrycznie naiwny i lekko zawiły, wykorzystamy prosty program w C,
skrypt Basha, narzędzie dd, zestaw ImageMagick oraz trochę wiedzy na temat
formatu JPEG. 
Chodzi mianowicie o Hot Babe. Trafiłem na niego buszując po sieci (na jakiejś polskiej stronie z recenzjami programów) i muszę przyznać, że mnie urzekł.
Co to takiego? W skrócie, kolejny monitor obciążenia procesora, idąc trochę dalej dość nietypowy. Krótko mówiąc im procesor bardziej podgrzeje atmosferę tym panna ukazująca się nam na pulpicie będzie skąpiej ubrana. 
Program jak i dalsza część wpisu dla osób pełnoletnich (według polskiego prawa powyżej 18 roku życia). Dalsza część wpisu zawiera screen z programu, na którym widoczna jest panna w bieliźnie (prześwitującej) — osoby o słabszych sercach, starsze oraz żyjące w celibacie lub takie, które boją się lub nie chcą oglądać golizny pod żadną postacią proszone są aby nie czytać tego wpisu dalej. ![]()
Dawno nie publikowałem zrzutów ekranu, bo i w sumie pulpit w ostatnim czasie się ustabilizował. Jakoś minęły te czasy, kiedy co chwilę zmieniałem menadżera okien, bo chyba znalazłem coś co zaspokaja moje potrzeby, a i wiem mniej więcej na co stać pozostałych członków wielkiej rodziny. Posmęcę za to może o programach jakie ostatnio zagościły na dysku, a jakie z niego wyfrunęły.