Być może to kolejny żart ze strony twórców XFCE, ale została rzucona propozycja ustalenia nowej wersji na 4010 (źródło). Brzmi może zabawnie, ale wynika wprost z drobnych niedociągnięć (znów ponoć) w sposobie porównywania wersji, w niektórych dystrybucjach. Dokładniej chodzi o problem w zauważeniu, że 4.8 < 4.10 (gdyby traktować jako liczby z ułamkiem to mamy 4.1 < 4.8). Być może to żart, być może nie. Być może to czysty sarkazm wycelowany w tyłki kilku leniwych programistów, którym najzwyczajniej w świecie nie chce się naprawić zwykłego niedociągnięcia przez co trzeba uciekać się do dziwnych sztuczek.
W sumie to nie chce w to wierzyć. Chociażby ze względu na jądro Linuksa — specjalnie haksili aby działało a XFCE nie można? Nie... 
Jeśli macie jakieś info, które może to potwierdź to z chęcią się zapoznam.
Nie mniej i tak najważniejszą informacją jest, że coś się dzieję i XFCE żyje! Jupi. 
Android czyli krótki podsumowanie rzeczy, które mi się podobają i nie... Oczywiście mocno subiektywnie!
Pojawiła się kolejna wersja własnościowego sterownika dla kart graficznych Radeon. Chociaż w wydaniu nie ma informacji o poprawie błędu z podświetleniem („FGLRX i DPMS”), wygląda na to, że problem został rozwiązany. Jak zwykle więcej w informacji na temat wydania.
Często zdarza się, że dostajemy do rąk dokument programu Word, Excel lub Power Point i potrzebujemy go wydrukować lub choćby przeczytać. Wiadomo też, że OpenOffice oraz inne programy posiadające możliwość importu tychże formatów, niezbyt dobrze sobie z tym zadaniem radzą. Możemy rozwiązać ten problem dzięki wykorzystaniu Wine, programom do podglądu wspomnianych formatów oraz serwerowi wydruków CUPS.
Od jakiegoś czasu dostępne jest nowe, stabilne wydanie środowiska XFCE oraz co cieszy, od kilku dni także w podstawowym drzewie portage systemu Gentoo (opis na stronie jakilinux.org).
Zobacz inne wpisy:
« starsze «