Blog

Mało poważny gadżet

Dodano dnia 15 sierpnia 2007.

Chodzi mianowicie o Hot Babe. Trafiłem na niego buszując po sieci (na jakiejś polskiej stronie z recenzjami programów) i muszę przyznać, że mnie urzekł.

Co to takiego? W skrócie, kolejny monitor obciążenia procesora, idąc trochę dalej dość nietypowy. Krótko mówiąc im procesor bardziej podgrzeje atmosferę tym panna ukazująca się nam na pulpicie będzie skąpiej ubrana. :)

Program jak i dalsza część wpisu dla osób pełnoletnich (według polskiego prawa powyżej 18 roku życia). Dalsza część wpisu zawiera screen z programu, na którym widoczna jest panna w bieliźnie (prześwitującej) — osoby o słabszych sercach, starsze oraz żyjące w celibacie lub takie, które boją się lub nie chcą oglądać golizny pod żadną postacią proszone są aby nie czytać tego wpisu dalej. ;)

Czytaj dalej lub dodaj komentarz (0).

Zrzutka na sierpień i BMPx

Dodano dnia 10 sierpnia 2007.

Dawno nie publikowałem zrzutów ekranu, bo i w sumie pulpit w ostatnim czasie się ustabilizował. Jakoś minęły te czasy, kiedy co chwilę zmieniałem menadżera okien, bo chyba znalazłem coś co zaspokaja moje potrzeby, a i wiem mniej więcej na co stać pozostałych członków wielkiej rodziny. Posmęcę za to może o programach jakie ostatnio zagościły na dysku, a jakie z niego wyfrunęły.

Czytaj dalej lub dodaj komentarz (0).

XFCE 4.4...

Dodano dnia 23 stycznia 2007.

Nareszcie... finalna wersja XFCE. Dopiero dojrzałem na stronie więc biorę się do roboty. Oczywiście strona także uległa przebudowie - tak jak podejrzewałem. A więc bierzcie i ssijcie z tego wszyscy. ;)

Dodaj komentarz (0).

XFCE 4.4 z bliska...

Dodano dnia 23 stycznia 2007.

Może nie wszyscy bawili się do tej pory choćby wersjami testowymi, które dostępne były już od dłuższego czasu więc może przybliżę ważniejsze zmiany jakie nastąpiły w stosunku do wersji poprzedniej.

Czytaj dalej lub dodaj komentarz (1).

Graficzny instalator Gentoo...

Dodano dnia 27 grudnia 2006.

Nie będę go zachwalał... bo po prostu nie ma za co. Fakt, że to jedna z pierwszych wersji, że może zawierać jeszcze wiele wad i niedoróbek. Ale po co w takim razie wystawiać to jako podstawową metodę instalacji? Nie dotykajcie tym dysków gdzie macie jakieś dane, na których wam zależy - właśnie jestem po stracie jednej partycji, w dodatku nieswojej... :( Albo przynajmniej wykonajcie solidną kopie bezpieczeństwa.

Polecam Gentoo dla osób, które nie robią głupiej miny widząc output gcc podczas kompilacji, widzą co nie co i nie instalują Linuksa po raz pierwszy, ale na pewno nie polecam wam graficznej nakładki do "łatwej instalacji". Polecam instalację z podręcznikiem, nawet jeśli nie ma dokumentacji do aktualnego wydania (2006.1) to możesz skorzystać z wersji starszych.

Dodaj komentarz (0).

Zobacz inne wpisy:
« starsze « ▪ » nowsze »

Subskrypcje

Kategorie

Aktywność

Śledź mnie w serwisie Twitter lub Identi.ca.

Archiwum