Patrząc na moje poczynania - wydzierżawienie kawałka dysku i instalację WinXP, każdy znający mnie trochę dłużej, może z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że jestem albo chory albo wyjątkowo mi się nudzi - no cóż mieliby rację. Dawno nie widziałem bluescreena i nawet się troszkę za nim stęskniłem... ![]()
Zobacz inne wpisy:
» nowsze »