blog.garaż.net

25 wrzesień 2010

Komputer a człowiek...

W pracy z komputerem najczęstszym problemem jest człowiek, stąd też wzięło się nieco prześmiewcze stwierdzenie mówiące, że „problem znajduje się między krzesłem a monitorem".

Jeśli jednak ktoś ma trochę oleju w głowie nie powinien zbytnia takiej opinii brać do serca, nawet gdyby usłyszał powyższe stwierdzenie w kontekście swojej pracy, a to z tego względu, że to co znajduje się między człowiekiem a kablem elektrycznym także stworzył człowiek... No i nawet gdyby się okazało, że to jednak nasza wina to popełniać błędy jest rzeczą ludzką. ;)

User Friendly - PEBKAC

Komentarze

  • iss (2010-09-25 22:54:46):

    Między krzesłem a klawiaturą.

  • SebaS86 (2010-09-26 10:43:38):

    Między krzesłem a monitorem jest bardziej na czasie. Większość używa głównie myszki a na horyzoncie widać interakcje poprzez dotykowe ekrany.

  • flegmatyk (2010-09-26 11:42:00):

    Te dotykowe ekrany są trochę przereklamowane IMO, ale na pewno lansiarskie :D

    A prawda jest taka, jak napisałeś, każdy popełnia błędy. Ważne, aby osoba wiedząca więcej potrafiła zrozumieć, że ktoś inny może nie wiedzieć bądź nie interesować się działaniem komputerów...

  • iss (2010-09-26 11:48:40):

    IMO każdy człowiek używający jakiegokolwiek narzędzia powinien wiedzieć jak i dlaczego ono działa.
    Zarówno w przypadku komputera, jak i głupiego śrubokręta. Dzięki temu można uniknąć wielu głupich błędów - np. śrubka się zepsuła bo ktoś użył płaskiego wkrętaka zamiast krzyżakowego (bo przecież prawie pasował).

  • flegmatyk (2010-09-26 11:51:09):

    Tak, ale bądźmy szczerzy - jeśli mi auto źle jedzie, albo w ogóle nie odpala, to najprawdopodobniej nie będę umiał zdiagnozować i naprawić problemu. Nawet, jeśli to będzie proste uszkodzenie, które znawca zauważy od razu i naprawi w minutę. Po prostu, wiele urządzeń jest zbyt skomplikowanych, żeby znać zasadę działania każdego z nich ;)

  • iss (2010-09-26 11:56:55):

    Auta nie mam, ale do roweru kupiłem książkę, w której jest pokazane jak go rozłożyć na najmniejsze części i na powrót złożyć tak, żeby działał.

    Niestety wielu ludzi nie dość, że się nie interesuje swoim sprzętem, to są strasznie odporni na wiedzę. Jak chcesz komuś wytłumaczyć dlaczego coś się zepsuło i jak tego uniknąć w przyszłości, to jedynie usłyszysz - "Mnie to nie obchodzi, napraw mi i już."

  • SebaS86 (2010-09-26 12:52:33):

    Ale czy to naprawdę jest złe? Chyba, że ktoś zatarł silnik bo nie spojrzał na kontrolkę oleju i temperatury. Ale tak naprawdę tacy ludzie sami sobie szkodzą i to się samo reguluje. Serwis, części, wiedza to wszystko kosztuje albo ciężko zarobione pieniążki lub czas - to jest najlepsze lekarstwo i motyw do nauki chociażby podstaw.

  • SebaS86 (2010-09-26 13:12:46):

    Flegmatyk, z tym przereklamowaniem dotykowych ekranów się po części zgadzam - poronionym pomysłem wydaje mi się drugi ekran zamiast fizycznej klawiatury, ale w małych urządzeniach przenośnych sprawdzają się nad wyraz dobrze (UMPC, laptopy pozbawione touchpada), widzę je także jako miłe uzupełnienie do prezentacji prowadzonej przy monitorze - dużo naturalniej pokazuje się palcem, a operowanie, zwłaszcza w kilka osób byłoby jeszcze przyjemniejsze (zamiast podawać sobie myszkę, tracić kilkanaście sekund na odnalezienie kursora, skoordynowanie ruchów kursor-mysz).

Comments !