blog.garaż.net

19 listopad 2006

Moje boje...

Patrzę tak sobie na zrzuty sprzed kilku tygodni, jak XFCE 4.2 nie miało konkurencji na dysku lokalnym i aktualny pulpit...

XFCE 4.4 RC2 + Gajim + Terminal + Thunar + Gqview 2006.11.19 XFCE 4.4 RC1 + Gajim 2006.10.21 XFCE 4.2 + Gaim + Aterm 2006.10.04

Tymczasowo wersje testowe (od RC1, bo w portage są tylko do wersji beta) trzymam w katalogu domowym, chociaż wkurza mnie wpisywanie po każdym logowaniu cd local/bin ; ./startxfce4... :P Tak wiem, że jestem totalnym leniem i nawet nie chce mi się zrobić porządnego wpisu dla GDM-a, ale cóż gdybym wiedział, że ten okres przejściowy będzie trwać tak długo pewnie bym postarał się zrobić to od razu.

Aha, 256MB RAM-u i Open Office posysa! Gdyby nie nowa kość pewnie szlag by mnie trafił ale przy 512MB można śmiało gawędzić przy użyciu komunikatora, przeglądać strony, słuchać muzyki, modyfikować dość pokaźny plik w Open Office, obrabiać grafikę w GIMP-ie (obrazki wielkości rzędu 2kx2k pikseli potrafią szybko zeżreć zasoby) i robić masę innych rzeczy. Mimo wszystko nie zamierzam szarpać się z większymi środowiskami graficznymi. ;-) Moduł do wstawiania w Open Office też daję mi się we znaki, brak symboli sumy modulo (xor), zaprzeczenia lub czasami identyczności (xnor - tylda) i kilku innych po prostu doprowadza do szału... Pakiet Geda trochę ułatwił mi życie z projektowaniem schematów na TCiM, ale ciągłe problemy z naruszeniem ochrony pamięci przy korzystaniu z Gschem to lekka przesada, mimo wszystko za tworzenie ładnych schematów gotowych do wydruku w Post Scripcie duży +.

Comments !