blog.garaż.net

10 lipiec 2014

Pro-life

Tak sobie myślałem, że ruch pro-life jest spoko. Bronią życia, kosztem życia innej jednostki, której odbiera się prawo do decydowania o sobie – mają prawo myśleć tak a nie inaczej. Ale jednak mają jeden strasznie poważny problem w postaci in-vitro, który nijak mi nie pasuje ideowo.

Nawet jeśli część zarodków ginie to i tak koniec końców powstaje kolejne życie. Życie, które rozwija się w pełnoprawną, świadomą jednostkę. Ta kolejna jednostka jest warta poświęcenia kilku embrionów. W normalnym świecie dochodzi do poronienia, niezagnieżdżenia się zarodka, itd., itd. I nikt nie płacze nad każdą zmarnowaną komórką jajową czy miliardami plemników, które umarły bohaterską śmiercią podczas kolejnego zmazu nocnego.

Natura lubi ilość i śmierć, a ruch pro-life najwidoczniej jest takim ideowym Kononowiczem w swojej kategorii. Nie mogą pogodzić się z utraconą szansą odrzuconych embrionów, z powołaniem ich w celu wybrania najsilniejszych, więc podważają cały system, który tworzy szansę tam gdzie normalnie ich w ogóle nie ma.

Komentarze

  • rmrmg (2014-07-10 21:15:42):

    "Bronią życia, kosztem życia innej jednostki, której odbiera się prawo do decydowania o sobie"
    Raczej o innym. Generalnie każdy kto ukończył szkołę podstawową albo w miał lekcje genetyki czy wychowania seksualnego powinien znać różnice między embrionem w jakiejkolwiek fazie rozwoju a plemnikiem czy komórką jajową.

    "Ta kolejna jednostka jest warta poświęcenia kilku embrionów" nie generalnie ruch prolife nie popiera życia, kosztem życia innej jednostki.

  • 3B| (2014-07-10 22:01:43):

    W normalnym świecie dochodzi do poronienia, niezagnieżdżenia się zarodka, itd., itd. I nikt nie płacze nad każdą zmarnowaną komórką jajową...

    Chyba nie widziałeś w normalnym życiu kobiety, która poroniła...

  • SebaS86 (2014-07-10 22:05:36):

    @rmrmg
    1. Nie wiem co chciałeś przez to powiedzieć.
    2. No właśnie.

    @3B|
    1. Widziałem, znam dwie. Chciałeś się pochwalić czymś?

  • hcz (2014-07-11 01:05:57):

    Tak sobie myślałem, że ruch pro- life jest spoko.

    Ja tak sobie nigdy nie myślałem.

  • Sigvatr (2014-07-11 09:15:12):

    Ta kolejna jednostka jest warta poświęcenia kilku embrionów. W normalnym świecie dochodzi do poronienia, niezagnieżdżenia się zarodka, itd.,

    Tak ciężko ci pojąć, że w jednym wypadku mamy do czynienia ze świadomą decyzją, a w drugim nie?

    I faktycznie, jak napisał rmrmg: nie widzisz różnicy pomiędzy embrionem a komórką jajową czy plemnikiem? Wbrew pozorom jest różnica i to spora.

  • SebaS86 (2014-07-11 19:03:19):

    @Sigvatr, a czy Tobie ciężko pojąć, że nowe życie jest większą wartością niż brak życia w ogóle - to jest właśnie moje stanowisko.
    I widzę różnicę i ta różnica nie ma nic wspólnego z sensem całości. Gdzie ja porównuje jedno z drugim?

  • SebaS86 (2014-07-11 19:11:46):

    @Sigvatr, jedyną tożsamość, którą chciałem podkreślić dotyczy „potencjału” stworzenia życia. Embrion niestety ma bliżej do komórki jajowej i plemnika niż do świadomego człowieka, a co chcę przez to powiedzieć to to, że w w mojej opinii embrion należy do kategorii „może być z tego człowiek”, a nie do „to jest człowiek”.

  • Dandys (2014-07-11 21:37:44):

    SebaS86: Jak rozpoznajesz świadomość człowieka?

  • SebaS86 (2014-07-11 21:42:52):

    @Dandys, a co sądzisz o głównej tezie postawionej w wątku?

  • Sigvatr (2014-07-12 08:22:28):

    a czy Tobie ciężko pojąć, że nowe życie jest większą wartością niż brak życia w ogóle - to jest właśnie moje stanowisko.

    No przecież temu właśnie zaprzeczasz.

    Embrion niestety ma bliżej do komórki jajowej i plemnika niż do świadomego człowieka

    Zupełnie się rozminąłeś z prawdą. Z plemnika czy komórki jajowej człeka nie będzie bez tego drugiego (przemilczmy przypadki dzieworództwa).

  • SebaS86 (2014-07-12 09:23:52):

    @Sigvatr niestety nie rozumiem w jaki sposób zaprzeczam. Czyżby nowy człowiek + zmarnowane embriony <= 0? Ciekaw jestem kompletniejszego wywodu niż „mylisz” się, albo „chyba nie chodziłeś do szkoły”. Co do drugiej części nadal nie rozumiesz i nie chcesz zrozumieć o co mi chodzi.

  • SebaS86 (2014-07-14 00:02:15):

    Dobra przyznam się, że jestem ignorantem, bo umknął mi jeden mały fakt. Po prostu bronią życia od poczęcia i jak widać są w tym bardzo konsekwentni. Dziękuję Panowie, za próby przekazania tego, że gdzieś coś mi umknęło, szkoda tylko, że „tłumaczyliście” to trochę na około. :)

Comments !