blog.garaż.net

01 luty 2011

Sposób na wysypianie się...

Ponieważ ostatnio (od jakiegoś roku) mam strasznie duże problemy z wyspaniem się, postanowiłem w końcu się zdyscyplinować. Koniec z doczytywaniem nowości, przeglądaniem dokumentacji, czytaniem gazet/książek, przeglądaniem portali społecznościowych, twittowaniem, blogowaniem... Od teraz po budziku prosto do łazienki szorować zęby, prysznic i spać!

Nowy sposób na wysypianie się...

Mam nadzieję, że się sprawdzi. Najważniejsze w tym wszystkim to jednak odpowiednio zmotywować siebie i przestrzegać ustaleń. Stąd też publiczny wpis na ten temat -- ponoć tego typu rzeczy mają jakiś tam efekt psychologiczny, w każdym bądź razie na pewno nie zaszkodzi.

PS. Macie może jakieś swoje sprawdzone metody? Rodzice się nie liczą -- niestety od dłuższego czasu mieszkam sam i nie ma kto mnie gonić spać. ;)

Komentarze

  • pecet (2011-02-01 20:24:27):

    Nie mam, ale ja mam tak że położę się spać, nawet jak jestem bardzo śpiący, myślę że usnę, a jeszcze leżę przez 2-3-4 godziny. Albo budzę się co godzinę np. i idę do ubikacji. Generalnie nie pamiętam kiedy ostatni raz się dobrze wyspałem w nocy, za to jak już bardzo jestem padnięty spanie w dzień mi problemów nie dostarcza o dziwo ;)

  • mt3o (2011-02-01 20:40:41):

    @Pecet? Nie masz w pokoju za gorąco/zimno? Niewygodnego łóżka? Zbyt jasno?

    @autor: kup sobie psa. Nie zmotywuje do chodzenia spać wcześniej, ale do wstawania rano - już owszem.

  • SebaS86 (2011-02-01 20:45:19):

    mt3o ze wstawaniem (o ile nie zawalam kilka nocek z rzędu) nie mam najmniejszego problemu. Ten sposób ma pomóc, w sumie, w regeneracji sił. Bo niestety nawet w weekend nie mogłem odespać. No i fajnie jest także porobić swoje rzeczy po pracy/zleceniach. Tylko jakoś tak mało czasu zostaje i człowiek się zapatrzy czasami, wmawia sobie, że jeszcze tylko chwilka...

  • szalom (2011-02-01 21:09:48):

    Staram się na godzinę przed snem wyłączyć kompa (ostatecznie pół godziny). Przez ten czas jestem zwykle w stanie się wyciszyć i potem bez problemu zasnąć.

  • Dandys (2011-02-01 22:08:30):

    Albo budzę się co godzinę np. i idę do ubikacji.

    Prostata już nie ta sama. :>

  • Bartek (2011-02-02 00:21:36):

    Powodzenia. Sam się zmagam z tym odkładaniem snu. Nawet jak ostatnio zacząłem chodzić wcześnie do łóżka to książkę zaczynam czytać... :p

  • KP (2011-02-02 00:31:29):

    Wyjść na balkon i nasztachać się tlenu. Ja też mam problemy z zasypianiem i nie wysypiam się nigdy. Ani trochę. Jestem mniej lub bardziej zmęczony.

  • zammer (2011-02-02 05:01:28):

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Zespół_opóźnionej_fazy_snu

    Może warto iść do lekarza? ;)

  • Argon (2011-02-02 19:43:09):

    Witaj w klubie, też mam podobny problem, i podobne postanowienie. Zwykle spałem bardzo mało, co powodowało co piątek - sobotę Segmentation Fault. Teraz udaje mi się zwykle wysypiać. Skutki: więcej energii w/po pracy, więcej czasu na cokolwiek. Paradoksalnie... choć nie mówię że zawsze się udaje. Jakby doba miała 36 godzin... to też byłoby mało.

  • Winhelp (2011-02-02 22:44:22):

    Niech żyje efekt psychologiczny.
    Jak jeszcze nie śpisz, to idź spać :D

  • SebaS86 (2011-02-03 08:28:29):

    Winhelp, mimo prześmiewczego tonu, dziękuję, że zmarnowałeś co najmniej kilkanaście cennych sekund swojego życia na przeczytanie nic nie znaczącej notki kolesia, którego nawet nie znasz. :)

  • SebaS86 (2011-02-03 08:29:32):

    Zammer, nie wmawiaj sobie chorób - jak można mówić o chorobie, kiedy za punkt odniesienia bierze się społeczeństwo - to społeczeństwo jest chore bo narzuca sobie sztuczne reguły...

  • zammer (2011-02-03 08:50:35):

    Nie wmawiam sobie, spokojnie ;) Najśmieszniejsze jest to, że dziś "chorobą" jest niemal wszystko, co jest "odstępstwem od normy".

  • Grzegorz (2011-02-03 17:17:18):

    budzę się co godzinę np. i idę do ubikacji.

    pecet: Prostamol Uno lub Dump-Off - tylko przed zastosowaniem skonsultuj się z farmaceutą ;)

  • SebaS86 (2011-02-03 17:49:22):

    Zammer, „zjadła” mi się mordka na końcu zdania. ;)

    Dandys, Grzegorz, może Pecet nie chce, po prostu budzić żony/dziewczyny? ;)

  • SpeX (2011-06-24 06:03:57):

    Z tego co gdzieś kiedyś brat wyczytał, najlepiej iść spać na wielokrotność 3h (albo 1,5h) już nie pamiętam.

    A jako androidowieć, poszukaj aplikacji SleepDroid, czy coś takiego. Ponoć całą noc czuwa, nasłuchując odgłosów z sypialni. I budzi nasz, w najlepszej fazie do wstawania.

  • SebaS86 (2011-06-24 10:07:28):

    Dzięki za namiar na program. :)

    Z tymi wielokrotnościami to rzeczywiście coś jest. Nie bez powodu nastawiam budzik na 22, bo później mam problem i męczę się do 1-2...

Comments !