blog.garaż.net

07 styczeń 2007

Spóźnione podsumowanie...

Poprzedni rok... po prostu był! Pod wieloma względami wyjątkowy bo przecież udało mi się ukończyć z czystym kontem pierwszy rok studiów i zbliżyć ciut do inżynierki.

Masa rzeczy uległa zmianie, moje stosunki z innymi osobami, pogląd na świat, podejście do życia. Udowodniłem sobie, że mimo najszczerszych chęci nie da się uniknąć błędów i nie można być we wszystkim najlepszym. Sporo rzeczy się rozpadło, kilka znajomości, niektóre poglądy. Co zabawniejsze uciekło mi niemal trzy miesiąca życia - wakacje, mało z nich pamiętam, głównie przez to, że część czasu przeleżałem nieprzytomny w łóżku... trzy obrazki warte zapamiętania jednak utkwiły w pamięci - dwa z wesel dalekich kuzynów i jedno typowo wakacyjne - słońce, wiatr i woda - wypad nad jezioro całą ekipą jaką znałem do tej pory (do tej pory mam tego nieszczęsnego liścia - Marlenka wie o co chodzi ;) ). Jeśli chodzi o podsumowanie bardziej związane z tym co robię to w sumie nie wiele tego, nabrałem trochę doświadczenia i wiedzy, ale raczej to niewielka część tego co chciałbym osiągnąć i ku czemu zmierzam.

Plany na ten rok? Sprzedać wysłużony sprzęt stacjonarny i kupić laptopa, załatwić sobie w końcu "dodatkową parę oczu", zacząć chodzić na siłownię (niestety w-f się kończy :( ), poprawiać nie tylko wygląd pulpitu ale i własny... :D Więcej czasu spędzać ze znajomymi, lepiej go wykorzystywać. Częściej pisać do rzeczy i zdatniej dla innych. Nauczyć się porządnie C, C++, OpenGL, matematyki i kilku innych rzeczy. Zacząć więcej czytać, przykładać się do języków (bleee :P ). Ruszyć projekty i (ogólniej) na podbój świata. ;)

Comments !