blog.garaż.net

12 czerwiec 2011

O PKP od strony dworca w Poznaniu

Dnia wczorajszego, wraz ze swoją dziewczyną, miałem nieprzyjemność koczować kilka godzin na dworcu głównym PKP Poznań. Przez te kilka godzin mogliśmy sobie (prawie) na spokojnie podyskutować o kilku rzeczach, wyrazić oraz wysłuchać mniej lub bardziej kontrowersyjnych opinii.

Dlaczego nieprzyjemną i dlaczego prawie na spokojnie? Bo doszło do kilku przepychanek między ochroną budynku dworca a kilkoma osobami, zmuszonymi podobnie jak my spędzić dłuższą lub krótszą chwilę w oczekiwaniu na upragniony transport i opuszczenie tego miejsca.

Najpierw zaczęło się od wyproszenia bezdomnego -- jestem w stanie zrozumieć. Pewnie dobrem nadrzędnym jest komfort klientów PKP, wszak nie każdemu burżujowi płacącemu za bilet klasy enterprise ...