blog.garaż.net

11 listopad 2007

Zrzutka na listopad i nowe priorytety

Zawsze lubiłem minimalizm, prostota jakoś wybitnie mnie przyciąga...

Screenshot 2007.11.10

Jako samozwańczy Linuksiarz, muszę się przyznać, że mam gdzieś głęboko zaszyte w sobie ciągoty do ciągłego minimalizowania zapotrzebowań biurka i oprogramowania dodatkowego, ale od dziś dość, nie ma co gnać ciągle za ideałem, którego i tak nie da się sięgnąć. Podpuścił mnie ten wątek na forum Archa: November 2007 Screenshots, po prostu kombinacja OpenBox, Visibility i Tint powala jeśli chodzi o stosunek wykorzystanych zasobów do wyglądu, przyznam nawet, że zainstalowałem wszystko, ale brakowało mi kilku rzeczy, chociażby głupiego autogenerowania menu...

Ale od dzisiaj mówię basta, używam narzędzi, które działają, da się z nich łatwo korzystać, a siły przerzucam na bardziej twórcze zajęcia, tym bardziej, że niedługo trzeba będzie się zabrać za pisanie pracy dyplomowej, a znajomość LaTeXa w perspektywie czasu będzie bardziej przydatna niż znajomość każdego pliku konfiguracyjnego i wszystkich flag USE, które znajdują się w systemie...

Testowałem Arch, głównie ze względu na paczki binarne i muszę się przyznać, że przy łączu jakie posiadam w akademiku instalacja wszystkiego idzie błyskawicznie, a Pacman wydaje się bardzo wygodnym narzędziem, rozczarowały mnie jednak ciągłe wywrotki, niektórych aplikacji, w tym np. xfce4-panel (a to przecież podstawa mojego biurka!) czy bmpx (pierwszy komunikat na dzień dobry), a przecież nie po to instaluje system z prekompilowanych paczek aby samemu coś kompilować. Może jeszcze kiedyś coś tam spróbuje przy nim zdziałać, ale jak na razie pozostaje przy Gentoo, głównie dzięki stabilności, której pozazdrościć może nie jedna inna dystrybucja!

Comments !